Czytaj
Dlaczego milczenie kosztuje zbyt dużo
2026-09-25
Czas czytania 3 minuty
Szkoła to miejsce, które ma uczyć. Tego przede wszystkim oczekujemy od instytucji przygotowujących nas do zawodu. Bo szkoła jest przecież ważnym elementem naszego rozwoju zawodowego. Zdobywamy w niej wiedzę, ale także uczymy się postaw: rozumienia innych, komunikacji, współpracy, dyskusji i negocjowania. To przestrzeń, w której możemy testować, sprawdzać, popełniać błędy i uczyć się na nich, a także wyznaczać sobie cele i szukać sposobów, by je osiągać.
Powinna być miejscem bezpiecznym i kreatywnym – takim, w którym każdy może poczuć, że ma przestrzeń do rozwijania swoich możliwości. Szkoła artystyczna jest więc czymś więcej niż miejscem zdobywania warsztatu. To próba wejścia w prawdziwe życie zawodowe. Sprawdzamy, jak reagują na nas inni, jak funkcjonuje hierarchia, jak rozmawiać, dyskutować i negocjować z tymi, dla których tworzymy.
To przedsmak relacji wykonawca–klient. To właśnie tutaj kształtujemy nawyki, sposoby reagowania i zachowania, które później zabieramy ze sobą w dorosłe życie zawodowe. Co w takim środowisku nam pomaga, a co szkodzi?
O tym pisze Przemysław Bollin w swoim tekście.
Fragment artykułu:
Hierarchiczność systemu teatralnego ma długi ogon czasu. „Szacuneczek i respekcik dla szanownego pana nestora” – brzmiało zdanie przekazywane z roku na rok w szkołach. Konsekwencje uniżoności i bycia podległym wobec zmiennych postaw i ustnych porozumień między adeptem sztuki a dyrektorem czy reżyserem funkcjonują w środowisku od dawna. Dopiero od kilku lat zaczęto nazywać problem.
W teatrze klientem jest reżyser, który oczekuje realizacji określonych zadań. Podobnie dyrektor, przeprowadzający sezonowe rozmowy z etatowym aktorem. Klientem w szkole teatralnej jest wykładowca. Relacja mistrz-uczeń wciąż jest oczekiwana przez młode pokolenie, ale w poszanowaniu kultury osobistej i jasno określonych zasadach (źródło: rekomendacje z raportu na temat dobrych praktyk dydaktycznych w Akademii Teatralnej w Warszawie, 2021).
>> CZYTAJ CAŁY ARTYKUŁ << (po zalogowaniu)
W tekście przeczytasz o:
- zasadach panujących niegdyś w szkołach teatralnych,
- konsekwencjach hierarchiczności środowiska teatralnego i ich wpływie na relację z klientem,
- braku uznania dla statusu artysty na przykładzie debaty wokół ustawy o zabezpieczeniu socjalnym,
- szansach uzdrowienia systemu po planowanym wprowadzeniu redefinicji mobbingu.
Jeżeli chcesz podzielić się refleksją, pomysłem, tekstem czy poradą dotyczącą tematu przewodniego „Klient” dołącz do naszego newslettera i poznaj zasady współpracy. Płacimy za teksty z wykorzystaniem dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.






