strona glowna

Pleasure

Kosztowne tajemnice

2012-01-30

Wśród miłośników kotów funkcjonuje dość klarowny podział na fanów „dachowców” i ludzi oddanych elicie z rodowodem. Entuzjaści kotów nierasowych wskazują na urok wynikający z ich niejednoznaczności, pomieszania charakterów, kolorów i struktur sierści, a fakt niewiedzy dotyczącej jego pochodzenia to ku uciesze właściciela kolejna tajemnica, którą zwierzę takie skrywa. W kotach rodowodowych ceniona jest z kolei ich arystokratyczna dusza, wyniosłość, niezależność, a także doskonałość charakteru, sylwetki, i umaszczenia, rozumiana w kategorii „osadzenia w rasie”. Ale czy to ono decyduje o perfekcji kota? Czym w gruncie rzeczy taka doskonałość miałaby być?

Ponoć koty dachowe są bardziej przyjazne i bardziej sympatyczne w obejściu, a typy rasowe to zwierzęcy egoiści. Wiele w tych opiniach mitomanii, bo przecież i dachowiec jest indywidualistą i bywa nieznośnie chimeryczny, a wśród kotów rodowodowych panuje przecież równie ujmująca, a jednocześnie bogatsza i skrupulatnie opisywana różnorodność sylwetek i umaszczenia. Charakter kota nie zależy od jego pochodzenia, choć faktem jest, że decydując się na przyjaciela z rodowodem prawdopodobieństwo, że trafimy na zwierzę o takim temperamencie, na jakim nam zależy, jest o wiele większe. I to ono decyduje o cenach kotów rasowych, które choć nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, bywają niebotyczne. Jeśli postanowimy chwalić się naszym kotem na wystawach, każda z takich imprez będzie nas kosztować kilkaset złotych. Wszystko sprawia, że hodowla kotów rasowych to pasja dla elity.

Przygarniając dachowca nie mamy prawie żadnej szansy, że pod nasz dach trafi typ o cechach prawdziwie orientalnych, przypominający chociażby dumnego tygrysa. Poszukując zwierzęcego domownika wśród „rodowodowców” dość łatwo znaleźć taką właśnie grupę. W publikowanych co kilka lat rankingach najdroższych ras regularnie pojawiają się koty syjamskie, egzotyczne, pozbawione ogona koty Manx, Maine Coon, a także rosyjskie niebieskie, koty bengalskie czy brytyjskie. W Polsce dwie ostatnie rasy należą do najpopularniejszych. Bengale powstały ze skrzyżowania kota domowego z azjatyckim leopardem, urzekają cętkowanym umaszczeniem i inteligencją. Cena kota z uznanej hodowli sięga nawet pięciu tysięcy złotych. Brytyjczyki z uwagi na rozmiary głowy, krępą sylwetkę i gęstą sierść nazywane są „kocimi niedźwiadkami”. Kociak może nas kosztować cztery tysiące złotych. Za cieszącego się niesłabnąca popularnością nagiego Sfinksa zapłacimy natomiast nawet siedem tysięcy złotych. Szczegółowe informacje dotyczące ras i tego jak wybrać hodowcę można znaleźć na stronie Międzynarodowej Federacji Felinologicznej.

www.fifeweb.org







Tekst: Marcin Pacho

Jeśli lubisz koty, to poczytaj o tym, jakie propozycje dla naszych pupili mają projektanci:

- KARTONOWE DOMKI DLA KOTÓW
- EKO KOT
- MULTIFUNKCJONALNE KOCIE HORYZONTY

REKLAMA

PATRONATY MEDIALNE