|
|
Król przestrzeni
2012-02-22
Wielu krytyków i miłośników nowoczesnej architektury zastanawia się, czy projekty Tadao Ando są ładne. Niezwykłe, intrygujące, monumentalne – w takich kategoriach są rozpatrywane najczęściej, rzadko mówi się o estetyce, w rozumieniu, w jakim zwykliśmy myśleć o dziełach malarskich czy rzeźbie, a także architekturze takich twórców jak Norman Foster czy Frank Gehry. Z pewnością na postrzeganie budowli Ando, uznawanego za najwybitniejszego japońskiego architekta i jednego z najbardziej nowatorskich na świecie, wpływają materiały, w jakich zwykł pracować – beton, szkło i drewno.
Surowe bloki mogą przerażać, ale nie przytłaczają. Za każdym razem kiedy spoglądamy na kolejne pomysły Japończyka dostrzegamy, jak wiele lekkości do całości konstrukcji wprowadza każda z postawionych przez niego ścian. Choć być może brak im finezji, nie ona jest tutaj kluczowa. Materiał budowlany nie służy Ando do tego, by eksponować nowoczesne możliwości konstrukcyjne. Beton to jedynie środek do celu architektury, którym zawsze jest, jedynie, ale i aż, komponowanie przestrzeni. Architektura Tadao Ando to sztuka okiełznania otoczenia, miejsca, w którym jest ucieleśniana. Czy zatem betonowe, „ciosane” budowle są piękne? Być może nie, ale z pewnością esencja konstrukcji, ich dusza wpisana a w charakter miejsc i klimat wnętrz zachwycają urodą, której niekiedy nie sposób nazwać, a którą, by poznać trzeba poczuć.
www.andotadao.org




Tekst: Marcin Pacho
|
|
|
REKLAMA
|
|
PATRONATY MEDIALNE
|
|