Kultura

PATRONAT | Festiwal Skrzyżowanie Kultur

2016-10-14

Czas czytania 10 minut

Dwunasty Festiwal Skrzyżowanie Kultur już za nami. Wydarzenie pełne muzyki, słów, spotkań i fascynujących przeżyć minęło sprawiając, że z niecierpliwością i zaciekawieniem wyczekujemy przyszłorocznej edycji. Emocje powoli opadają, zarówno widzowie jaki i organizatorzy zaczynają przygotowania do kolejnego Festiwalu. Na łamach PURPOSE, dyrektor artystyczna festiwalu Pani Maria Pomianowska dzieli się wrażeniami z tej edycji przedsięwzięcia oraz zdradza kulisy przygotowań do wdrożenia tak trudnego projektu.



PURPOSE: „Głównym założeniem i misją Festiwalu jest otwieranie Warszawiaków i gości Stolicy na bogactwo kultur współczesnego świata...” Czy to się udało również w tym roku?


Maria Pomianowskia: Od lat udaje nam się, poprzez muzykę, ukazywać fascynującą różnorodność świata. To najprostsza droga dorastania do nowych czasów. To także wspaniała okazja do integrowania się mieszkańców Warszawy wokół idei otwarcia na ludzi odmiennych kulturowo, tworzenia relacji wzajemności i równości, przekraczania granic własnej tradycji, a jednocześnie odkrywania tych elementów rodzimej kultury, które świadczą o jej unikalności i wkładzie w dziedzictwo kulturowe świata.  Tegoroczna edycja bogata w ciekawe koncerty, warsztaty, unikatowe propozycje dla dzieci, panele dyskusyjne czy prezentacje filmowe udowodniła, że głód poznawania innych kultur wśród mieszkańców Warszawy i gości stolicy nie słabnie. Sala koncertowa wypełniona „po brzegi” na każdym wydarzeniu festiwalowym była tego dowodem.

Edycja poświęcona głosowi ludzkiemu zgromadziła na scenie festiwalowej fenomenalnych śpiewaków. Wystąpili artyści z 3 kontynentów, a wśród nich Susana Baca, legendarna pieśniarka Peru i  była minister kultury, Renata Rosa z Brazylii, Tim Eriksen interpretujący stare amerykańskie pieśni, Ester Rada - wschodząca gwiazda izraelskiego soulu, Ghada Shbair – jedna z najciekawszych śpiewaczek Bliskiego Wschodu, gruziński chór Urmuli, baskijskie trio Kalakan i intrygujący zespól śpiewaków z Haiti. Nie zabrakło też polskich zespołów. Wystąpili Trebunie-Tutki, Tęgie Chłopy, Čači Vorba i Motion Trio.

Kim są widzowie Festiwalu Skrzyżowanie Kultur?

Nasza publiczność to odbiorcy w wieku od 0 do 100 lat. Wielu z nich to ludzie wykształceni, poszukujący, ale też oczekujący od muzyki, którą prezentujemy, głębokich emocjonalnych przeżyć. Dla naszych słuchaczy ważny jest nie tylko artysta występujący na scenie, ale też kultura z której przybywa i wszelkie związane z nią pozamuzyczne historie. Publiczność SK to ludzie chętni do  budowania relacji z artystami i innymi słuchaczami, do poznawania i uczenia się o bogactwie kulturowym naszego śwata. Od lat podczas festiwalu obserwuję, jak zawiązują się nowe przyjaźnie, między ludźmi, którzy dzielą się swoimi emocjami. Ta interaktywność wzmacnia poznanie nowego, daje możliwość podjęcia dialogu, odkrycia i zrozumienia nowych poglądów, rozszerzenia własnych horyzontów. W tej chwili na koncertach spotykam coraz więcej ludzi, którzy stanowią grupę świadomych odbiorców, znających najnowsze trendy i artystyczne zjawiska tzw.muzyki świata. Podczas tegorocznej edycji pojawiło się wiele nowych twarzy, w tym wielu młodych zainteresowanych naszą artystyczną propozycją.

Co było najbardziej inspirujące w tegorocznej edycji Festiwalu?

Najbardziej inspirujące podczas każdej edycji festiwalu są niewątpliwie zderzenia kultur. Co roku prezentujemy specjalne projekty, które stają się rodzajem międzykulturowej konwersacji, zarzewiem nowego myślenia na temat zjawiska, jakim jest muzyka, bez względu na jej pochodzenie czy gatunek. To próba tworzenia podwaliny uniwersalnego języka muzycznego XXI wieku. Takie wydarzenia są inspirujące i dla publiczności i dla artystów przybywających na festiwal. W tym roku najciekawsze konwersacje prowadził duet Tim Ericsen & Omar Sosa oraz Trebunie Tutki&Urmuli.

Festiwal to przedsięwzięcie złożone logistycznie. Pojawiają się artyści z różnych regionów świata. Co sprawia największą trudność w organizacji takiego projektu?

Komunikacja z artystami i ich managerami wymaga czasami zdolności iluzjonisty. Są na  świecie kultury, w których czas płynie inaczej niż w Europie. Wtedy pojawiają się prozaiczne problemy: oczekiwania na kontrakty, czy chociażby na zdjęcia potrzebne do promocji danych artystów. W wielu egzotycznych krajach nie ma polskich ambasad i uzyskanie wizy wiąże sie wyprawą do innego kraju, odległego czasami o kilka tysięcy kilometrów. Pamiętam historię sprzed kilku lat, jak z filmu,  związaną ze sprowadzeniem na festiwal dzieci z Burkina Faso. Najbliższa ambasada RP wydająca wizy obywatelom tego kraju znajduje się Algierii w odległości 3 tysiący kilometrów. Dotrzeć tam w celu złożenia wniosku wizowego można tylko samolotem. Już na początku przygotowań okazało się, że niestety loty pomiędzy Burkina Faso a Algierią są często odwoływane z uwagi na małą ilość podróżnych. Tak też było i w tym razem. Miesiąc wyczekiwaliśmy na sposobność transportu osoby z wnioskami wizowymi i paszportami. Gdy dotarły w końcu do Algierii i wszystko było gotowe, okazało się, że jedyny opiekun dzieci nie może z nimi pojechać ponieważ pracował kilka miesięcy w Paryżu i wyczerpał limit wizowy a niestety zapomniał nam o tym powiedzieć. Pojawił się kolejny problem, kto przywiezie dzieci,  bo jako nieletnie nie mogły podróżować same. Wszystko skończyło się dobrze. To, co opowiedziałam to zaledwie uchylenie rąbka tajemnicy związanej z przygotowywaniem koncertów.  Choć jesteśmy juz bardzo organizacyjnie doświadczeni, co roku spotyka nas jakaś niespodzianka.

Kiedy zaczynacie Państwo planować kolejną edycję Festiwalu? I na co mogą liczyć widzowie w roku przyszłym?

Kolejną edycję festiwalu rozpoczęliśmy planowac już w zeszłym roku. Wszyscy członkowie rady programowej dużo podróżują po świecie. Jako artystka grająca na wielu festiwalach często spotykam w dalekich zakatkach świata zachwycające muzyczne osobowości. W takich sytuacjach natychmiast myślę o festiwalu SK i możliwości podzielenia się moim entuzjazmem z warszawską publicznością. Często udaje się zaprosić wymarzonych muzyków do Polski. Temat kolejnej edycji na razie pozostawiamy w tajemnicy.

--------------------------------------

Maria Pomianowska: Doktor habilitowana sztuk muzycznych, multiinstrumentalistka, wokalistka, kompozytorka i pedagog. Profesor Akademii Muzycznej w Krakowie oraz dyrektor międzynarodowego Festiwalu Skrzyżowanie Kultur. W 1994 r. wspólnie z prof. Ewą Dahlig i lutnikiem Andrzejem Kuczkowskim realizuje z sukcesem rekonstrukcję dwóch zaginionych staropolskich instrumentów smyczkowych: suki biłgorajskiej i fideli plockiej. Od 30 lat koncertuje na całym świecie. Podczas pięcioletniego pobytu w Japonii (1997-2002) artystka prezentowała w największych salach koncertowych polską muzykę ludową i klasyczną. Zrekonstruowane instrumenty oraz mazowieckie pieśni i melodie wielokrotnie prezentowane były na dworze cesarskim Japonii. Komponowała utwory i koncertowała ze światowej sławy artystami:Yo Yo Mą, Borysem Griebienszczikowem, Gilem Goldsteinem, Gonzalo Rubelcabą, Ianem Gilanem Anna Marią Jopek, Stanisławem Soyką. Artystka wydała ponad 20 płyt, wiele z nich otrzymało międzynarodowe nagrody.

Od 2011 tworzy unikatowe programy wraz z muzykami arabskimi, pakistańskimi, senegalskimi, koreańskimi i indyjskimi w Azji i Afryce. W roku 2012 wydała pierwszą w historii Polski a drugą na świecie monograficzną płytę z muzyką Tekli Bądarzewskiej, wskrzeszając zapomnianą polską kompozytorkę , twórczynię hitu salonowego sprzedanego w XIX wieku w milionie egzemplarzy na wszystkich kontynentach.

Ważniejsze odznaczenia i nagrody: Paszport chopinowski , medal Gloria Artis (minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego), Nagroda Marszałka Województwa Mazowieckiego, Srebrny Krzyż Zasługi przyznany przez prezydenta RP.

Więcej informacji na stronie: Festiwal Skrzyżowanie Kultur / http://festival.warszawa.pl/

Materiały prasowe. Festiwal Skrzyżowanie Kultur
 


REKLAMA

POLECAMY